sobota, 19 maja 2018

Jak to jest z tą gondolą od Greentom? Moja ocena wózka Greentom Carrycot.




Gdy pierwszym razem byłam w ciąży było mi obojętne jaki wózek będę miała. Dlaczego? Bo nie wiedziałam czego ja od takiego pojazdu mogę chcieć. No wózek jak wózek, dziecko leży, wózek pcham, ma jechać i tyle. W rzeczywistości jednak okazało się zupełnie inaczej. Jednak od wózka można wymagać i to wiele. Wybór zależy od nas. A wózek postanowiłam dostosować do mojego trybu życia. Z Niną przeżyłam trzy wózki, na nich uczyłam się swoich "wózkowych" potrzeb.
        W połowie drugiej ciąży wstałam rano i postanowiłam, że będę miała Greentoma. Prześledziłam setki kont na instagramie z hasztagiem #greentom, napisałam do wszystkich możliwych instamam  z prośbą o opinię. Żadna z nich nie napisała nic złego, a jeśli chodzi o wygląd to jest w moim guście z każdej strony. Ale jak to jest tak serio z tym Greentomem? Póki co wypowiem się o Carrycot, czyli gondoli. 

         Na początek trochę przedstawię wózek holenderskiej firmy. Wiadomo, że jest to najbardziej ekologiczny wózek na świecie. Czemu? Bo jest wytworzony z powtórnie przetworzonych tworzyw. Sama rama jest w całości z recyklingowego polipropylenu, a gondola z powtórnie przetworzonych butelek. Oczywiście spełnia wszystkie europejskie wymogi bezpieczeństwa. Rama jest jedna, a z niej tworzymy trzy modele: Carrycot, Reversible, Classic no i nosidło (do tego potrzebne są adaptery). 
Ja wypowiem się na początek o samej ramie i modelu Carrycot, bo tylko te części wózka na razie użytkujemy. Sporo osób prosi o opinie dlatego napiszę jak najbardziej szczegółowo potrafię. 

Najczęściej zadawane pytania to: 

1. Czy rama nie jest zbyt niska? Mówią, że ten wózek jest bardzo niziutki. 
    Rączka mieści się na wysokości ok. 102cm. Ja mam niewiele ponad 160cm, inni prowadzący wózek (babcie, ciocie, tata itd.) do 180 cm. Dla nikogo nie był za niski. Faktycznie sama gondola znajduje się zaledwie ok. 60 cm nad ziemią, ale jak dla mnie ok. Musiałam po prostu na początku się przestawić, bo byłam przyzwyczajona do nieco wyższych.


Grenntom Carrycot- gondola

Greentom Carrycot- gondola
2. Jak to jest z tym brakiem amortyzacji? 
    Dla mnie nie jest to odczuwalne, dlatego, że moje życie jest zdecydowanie bardziej "samochodowe", spacery są sporadyczne, jeśli już to tam gdzie łażę mam proste powierzchnie. Nagrałam filmik jak wózek jedzie po gładkiej powierzchni, a jak zachowuje się na kostce. Każdy wózek, który miałam podskakiwał i drgał na kostce (mowa tu o starej kostce, która nigdy nie była prosto położona) niezależnie czy miał amortyzację czy też nie. Wydaje mi się, że tutaj dużo zależy od naszego i dziecka stopnia tolerancji tej "niedogodności". Greentom zaoferował nam np. koła piankowe, które mają podwójne łożyska kulowe, które pochłaniają wstrząsy. Mi to wystarcza, dziecku w wózku chyba też, bo nie krzyczy, ani nic nie mówi na ten temat :D :) Filmik załączam pod tym linkiem: Mój spacer po kostce ;)
Gdybym chodziła na długie spacery, nie wybrałabym wózka Greentom, ale znam osoby co mieszkają na wsiach, gdzie chodniki często nie są idealne, ale nie ma ich wcale i uważają, że jest ok. 

3. Czy to prawda, że na jeden ramie możemy zamontować trzy wózki?     Tak, Greentom wyprodukował trzy tapicerki: Carrycot- gondola, Revesible- ja nazywam ją małą spacerówką, która rozkłada się do pozycji lężacej, no i Classic dla starszaków. Ta ostatnia nie ma pozycji leżącej. 

4. Jak czyścić tapicerkę? 
    Nic prostszego. Na mini plamki działają niezawodne chusteczki do pupy. A raz na jakiś czas ściągam tapicerkę i sru ją do pralki. Oczywiście wyciągam wszelkie plastikowe elementy. Ustawiam na 30 stopni i wyciągam jak nową. 

5. "Przecież ta gondola jest strasznie mała, dlatego wybrałam inny wózek".
    No mała, ale czy roczne dzieci jeżdżą w gondolach? Nie. Jak dziecię już siedzi przecież chce widzieć świat wtedy przerzucamy maluszka do spacerówki. Moja córka ma 4 miesiące na zdjęciu o tu: widać wyraźnie, że miejsca jej nie brakuje.
Gondola przeznaczona jest do ok. 6 miesiąca jej wymiary to:
78 x 33 x 15 cm. Ja lubię te małą w stosunku to innych gondolę. Składa się na płasko, w samochodzie zajmuje bardzo mało miejsca. W sumie to nic, bo na nią kładę torby itd. Miejsce zajmuje tylko rama, która zresztą też się składa- wiadomo. 






Złożona gondola.
6. Czy wózek jest lekki? 
    'Przelekki'! Wyglądam nawet dość komicznie przy niewielkich rozmiarach mojej osoby trzymającej na schodach wózek z dzieckiem w powietrzu, ale właśnie taki chciałam! Lubię być samodzielna. Przy dwójce ten lekki wózek to ogromna zaleta. Poprzedniego wózka w wersji spacerowej nie byłam w stanie unieść nad ziemią, a o gondoli nawet nie wspomnę. Tutaj gondola z ramą ważą 9,1 kg. 

7. Można do ramy zamontować nosidło?
    Tak m.in Maxi Cosi. Są specjalne adaptery i na nich montujemy nasze nosidła. 

8. Co znajduje się w zestawie Carrycot? 
    Rama, oczywiście koła, rama owalna, materac, daszek oraz kosz zakupowy o pojemości 10 litrów

9. A jak zimą? Gondola jest tylko z materiału.
    No jest z materiału i dlatego dokupiłam gruby śpiwór. Dokupiłam także torbę oraz dodatki "futerkowe". Miałam wrażenie, że bez śpiwora faktycznie byłoby zbyt zimno. Ale może już jestem starsza i bardziej przewrażliwiona? :) Tak wyglądaliśmy zimą: 



        Podsumowując: wózek Greentom zdecydowanie pasuje do nas i naszego trybu życia. Każdego dnia jeżdżę samochodem, dlatego super, że zajmuje tak mało miejsca. Gdybym miała chodzić codziennie na długie miejskie spacery nie zdecydowałabym się na takie długotrwałe wstrząsy na kostce. Wybrałabym inny wózek. W miejscach w których spaceruję chodniki są proste dlatego braku amortyzacji kompletnie nie odczuwamy. Na dalsze wyprawy zawsze jeżdżę samochodem. Na dwór ze starszą córką wychodzimy z młodszą w chuście, wtedy jestem do dyspozycji dla mojego "starszaka", a młodsza się przytula- każdy jest zadowolony. Cóż to tyle. Gdyby ktoś chciał wiedzieć coś więcej- śmiało- chętnie odpowiem. 













Brak komentarzy:

Prześlij komentarz